| lolablog - archiwum: i po wszystkim... |
| Strona główna |
i po wszystkim...Wszystko stracone. Na dobrą sprawę to nie mam nic do powiedzenia... "teraz gdy w ruchomych piaskach tonę i kiedy cała przeszłość przed oczami już rozumiem swój błąd lecz cofnąć się nie mam szans kiedy ziemia niknie pod nogami i gdy już wiem, że mogłam wszystko zmienić już rozumiem swój błąd lecz za późno już" "dopiero po stracie doceniamy to co mieliśmy" "kolejny raz proszę Cię o ostatnią szansę" "wiem to nie mogę zapomnieć jak było dobrze, wiem to skończyło się mój włąsny pogrzeb i proszę Boga nigdy więcej niech nie pozowli na to by ktoś trafiłw moje serce" "spadam z przepaści, wiem, że trzymasz mnie za rękę ale ja już ledwo co, jestem zawieszona pomiędzy tobą a wielkim kamienistym dnem, utrzymuję się już resztką sił, ale wbijam paznokcie i błagam abyś mnie wyciągnął, w pewnym momencie będę wiedziała, że nie ma już szans żebyś mnie wciągnął do góry, za dużo siły straciłeś, ale może wtedy podasz mi linę, jednak niewiadomo czy będę miała siłę się na niej wciągnąć do góry - nie jestem tak silna jak Ty" to ostatnie to moje słowa :( lola 2004-11-14 11:19:41 skomentuj (1) |